CZY CHCIAŁBYŚ BYĆ NA NASZYM MIEJSCU?

 

"CZY CHCIAŁBYŚ BYĆ NA NASZYM MIEJSCU" - to hasło przyświecające nowej, ogólnopolskiej kampanii parkingowej realizowanej przez Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji w ramach programu "Polska bez Barier". Kampania ta dzięki radomszczańskiemu Stowarzyszeniu na rzecz osób niepełnosprawnych "Partnerstwo" już we wrześniu i październiku swoim zasięgiem obejmie także nasze miasto. Celem jej jest przede wszystkim walka z problemem jakim jest zajmowanie przez pełnosprawnych kierowców miejsc postojowych przeznaczonych dla niepełnosprawnych. Nad przebiegiem tej kampanii na terenie Radomska tygodnik "Komu i Czemu" objął patronat medialny.

- Problem związany z zajmowaniem miejsc postojowych przeznaczonych dla osób niepełnosprawnych przez pełnosprawnych kierowców jest niezwykle poważny - mówi prezes Stowarzyszenia "Partnerstwo", Marek Śpiewankiewicz . - Dla osób niepełnosprawnych to prawdziwy dramat. Pełnosprawni kierowcy bardzo często nie zdają sobie sprawy z problemu. Zajmują miejsca przeznaczone dla niepełnosprawnych, bo uważają, że zajęcie takiego miejsca przez chwilę nic nikomu nie zaszkodzi. Nie zdają sobie sprawy jak bardzo utrudnia to życie osobie niepełnosprawnej. Nie wiedzą, że zajmując takie miejsce zmuszają osobę niepełnosprawną do poszukiwania innego miejsca parkingowego przeznaczonego dla niepełnosprawnych, czasem nawet bardzo oddalonego od celu. Nie rozumieją, że "zwykłe" miejsca parkingowe są zbyt wąskie, aby niepełnosprawny kierowca mógł swobodnie rozłożyć wózek koło samochodu i z niego wysiąść. Takie postawy bardzo utrudniają życie niepełnosprawnym, dlatego cieszę się, że w końcu coś drgnęło i ruszyła ogólnopolska akcja mająca na celu walkę z tą sytuacją.

Do ogólnopolskiej kampanii parkingowej przyłączyły się 24 miasta. W ramach akcji planowane jest emitowanie w ogólnopolskich mediach - zarówno w radio jak i stacjach telewizyjnych - spotów informacyjnych, uczulających na problem zajmowania miejsc parkingowych przeznaczonych dla niepełnosprawnych, a także rozdawanie przez straż miejską i policję ulotek, broszur informacyjnych i nalepek na samochody. Jednym z głównych zadań, które postawili sobie organizatorzy kampanii to jednak nie tylko zwrócenie publicznej uwagi na powyższy problem i chęć zwiększenia tym samym kultury pełnosprawnych kierowców, ale również próba wprowadzenia zmian legislacyjnych. Na potrzeby kampanii parkingowej przygotowane zostało 150 tys. ulotek, na których umieszczona została deklaracja do Sejmu, Senatu i Prezydenta RP, za pomocą której każdy może się opowiedzieć za wprowadzeniem zmian w prawie o ruchu drogowym. Inicjatorzy akcji postulują głównie za wprowadzeniem zapisu uprawniającego Policję i Straż Miejską do odholowywania na koszt właściciela pojazdów bezprawnie zaparkowanych na miejscach dla niepełnosprawnych. - Ja z pewnością wyślę swoją deklarację i zachęcam do tego wszystkich, którym problem osób niepełnosprawnych nie jest obojętny - mówi Marek Śpiewankiewicz. - Być może jest to faktycznie jedyny sposób aby nauczyć niektórych pełnosprawnych kierowców kultury. W Europie już dawno obowiązują przepisy, które surowo karzą kierowców bezprawnie parkujących na miejscach dla niepełnosprawnych. W niektórych krajach Unii za takie wykroczenie zapłacić można nawet do 300 euro mandatu. U nas póki co prawo tego typu wykroczenia traktuje z dużą pobłażliwością. Mam nadzieję, że już wkrótce to się zmieni.

Kampania parkingowa w całej Polsce ruszyła 10 września. W Radomsku zainicjowało ją spotkanie odbyte 16 września w Powiatowym Urzędzie Pracy w Radomsku. Udział wzięli w nim przedstawiciele Policji, Straży Miejskiej, władz samorządowych, a także PCPR w Radomsku, radomszczańskiego PUP i Stowarzyszenia pokrzywdzonych w wypadkach drogowych "Bezpieczna Droga i Miasto" w Radomsku. - To spotkanie było dość wyjątkowe. W Radomsku mamy już bowiem pewne doświadczenia jeżeli chodzi o akcje parkingowe - mówi M. Śpiewankiewicz. - Nie wiedząc o projekcie ogólnopolskiej kampanii parkingowej Stowarzyszenie "Partnerstwo" samo wcześniej rozpoczęło podobne działania. Na chwilę obecną dzięki tym działaniom mamy 19 dobrze oznaczonych miejsc parkingowych dla osób niepełnosprawnych przed najważniejszymi urzędami, instytucjami i budynkami administracji państwowej . Jak mówi Marek Śpiewankiewicz, choć akcja "Czy chciałbyś być na naszym miejscu" nie jest pierwszą taką inicjatywą prowadzoną na terenie naszego miasta, to Radomsko mimo wszystko wciąż pozostaje miastem barier . - W Radomsku jest jeszcze wiele problemów nierozwiązanych, z którymi nadal borykać muszą się ludzie niepełnosprawni - mówi. - To nad nimi, w świetle tej ogólnopolskiej kampanii staraliśmy się dyskutować podczas spotkania 16 września. Przedmiotami dyskusji były m.in. sprawy parkingów przy radomszczańskim PCPR czy PUP. - Z przedstawicielami PCPR w Radomsku rozmawialiśmy głównie na temat parkingu przed ich instytucją - mówi Marek Śpiewankiewicz. - Podkreślali oni brak miejsc parkingowych dla osób niepełnosprawnych przed budynkiem PCPR. Problem ten tym bardziej wydaje się palący, iż w budynku tym mieści się Komisja ds. Orzekania o Niepełnosprawności. O parking ten cały czas walczymy, ale sprawa jest dość skomplikowana, bo musiałby on zostać wyznaczony w zatoce i o tym czy będzie to możliwe zadecydować ma starosta radomszczański. Pozytywnym faktem jest natomiast to, iż koperty są już przed budynkami Urzędu Skarbowego i Zakładu Ubezpieczeń Społecznych a niebawem będą przed budynkiem radomszczańskiego PUP i Szpitala Powiatowego. Podobnie będzie przy ul. Harcerskiej, gdzie po remoncie miejskiej targowicy dla osób niepełnosprawnych wyznaczonych zostanie aż 8 miejsc parkingowych. Dyskutowano także o największych przeszkodach architektonicznych w mieście. - Takim największym problemem dla radomszczańskich niepełnosprawnych prócz dziurawych ulic, braku podjazdów i wind w urzędach jest ulica Narutowicza - mówi M. Śpiewankiewicz. - Tam problem stanowią wysokie krawężniki i znaki zakazu zatrzymywania na całej długości ulicy. Szkoda, że tak łatwo zapomina się, iż to nie ludzie są dla ulic ale ulice dla ludzi. Żałuję też, że w spotkaniu nie było nikogo z Urzędu Gminy Radomsko, bo problemem jest też miejsce parkingowe przed tamtejszym urzędem. Mamy sygnały, iż zostało ono zlokalizowane w znacznej odległości od podjazdu i na drodze pożarowej z której parkujący niepełnosprawni są przeganiani. W trakcie spotkania swoje poparcie dla akcji zadeklarowali przedstawiciele Policji i Straży Miejskiej, od których już wkrótce radomszczańscy kierowcy bezprawnie zajmujący miejsca parkingowe dla niepełnosprawnych, prócz mandatów otrzymywać będą ulotki i broszury informujące o stosownych przepisach ruchu drogowego.

Według oficjalnych danych GUS liczba osób niepełnosprawnych w 2003 r. w Polsce wyniosła 5,5 mln. W powiecie radomszczańskim mieszka około 12 tys. Wszyscy oni chcą normalnie i samodzielnie funkcjonować. Tak jak osoby pełnosprawne mają niepodważalne prawo chodzić na zakupy, do kina, załatwiać swoje sprawy w urzędach, uczestniczyć w życiu publicznym, korzystać z różnych aspektów życia i cieszyć się nimi. Respektujemy zatem ich prawo do normalności i jeśli nie potrafimy ulepszać rzeczywistości, w której przyszło im funkcjonować, nie powinniśmy jej dodatkowo komplikować. Zanim zajmiemy przeznaczone dla nich miejsce parkingowe, każdy z nas powinien zadać sobie pytanie: Czy naprawdę chciałbym być na ich miejscu. Taka chwila refleksji może okazać się bowiem wyjątkowo cenna.

Magda Woch
"Komu i Czemu", 22.09.2004 r.